Kongres 590 w Rzeszowie

Panel poświęcony perspektywom elektromobilności

Portal BiznesAlert.pl cytuje m.in. Bartosza Sokolnickiego, dyrektora Biura Rozwoju i Innowacji w Agencji Rozwoju Przemysłu oraz przedstawicieli dużych spółek paliwowych.
Uczestnicy dyskusji panelowej wyrażali zgodne przekonanie, że elektromobilność jest branżą, na której w przyszłości będzie można zarabiać pieniądze. Zastanawiali się jednak, czy Polska jest w stanie wyprodukować własny samochód elektryczny tak, by było to opłacalne i korzystne dla kraju. Uczestnicy dyskusji nie mieli jednak wątpliwości, że LNG i CNG oraz ogniwa wodorowe są przyszłościowymi, alternatywnymi paliwami oraz źródłami energii.

Prelegenci próbowali odpowiedzieć na pytanie, czy i do jakiego stopnia możliwe jest stymulowanie gospodarki i tworzenie celowych programów wspierania elektromobilności?
Duże zainteresowanie wzbudziła oczywiście idea skonstruowania polskiego samochodu elektrycznego. W jaki sposób mógłby być on zasilany? Czy podobnie jak autobusy hybrydowe, w których wykorzystuje się baterie litowo-jonowe, litowo-tytanowe oraz inne, których w Polsce przecież nie produkujemy. Te nieliczne firmy, które to robią w kraju, również nie są polskiego pochodzenia.

- Wydaje się, że w tym samochodzie można postarać się coś repolonizować, np. infrastrukturę. To są rzeczy bardzo kosztowne. Do końca nie wiemy czy to będą baterie
litowo-jonowe czy ogniwa wodorowe i w jakim kierunku to pójdzie – uważa prof. Włodzimierz Choromański, przewodniczący zespołu ds. Innowacji w Komitecie Transportu
PAN i prezes Stowarzyszenia ECO-Mobilność.

W opinii wiceprezesa zarządu Grupy Lotos Przemysława Marchlewicza. Strategia Grupy jest tworzona wokół przemysłu 4.0 i elektromobilności – jest to naturalny kierunek wpisany w
światowy trend. Problemem są punkty ładowania samochodów; Lotos pracuje nad wdrożeniem ich na swoich stacjach. – Po drugie, są jeszcze tzw. paliwa przyszłości, czyli LNG
i CNG oraz ogniwa wodorowe. Tu akurat jako Grupa jesteśmy bardzo aktywni bo sami produkujemy wodór – mówił Przemysław Marchlewicz. – Z kolei paliwo LNG może posłużyć
także do bunkrowania statków - podkreślał.

Czy uda się w Polsce zbudować samochód elektryczny? Tu prelegenci nie byli do końca przekonani o możliwości sukcesu, bo zajmuje się już tym nie tylko Tesla, ale i inne koncerny
motoryzacyjne i są w tych pracach mocno zaawansowani. Miejscem, gdzie Polska mogłaby zaistnieć, znaleźć swoją przewagę konkurencyjną, jest software do aut elektrycznych. Już
wkrótce będzie on stanowił 50 procent kosztów produkcji samochodu. W dyskusji dominowały dwie grupy głosów. Jedni prelegenci twierdzili, że największym wyzwaniem jest
budowa infrastruktury dla aut i autobusów elektrycznych, a także wydolnego zaplecza energetycznego dla tego sektora. Drudzy – że należy przemyśleć dokładniej i skalkulować nie
tylko opłacalność skonstruowania polskiego auta elektrycznego, ale także rozmiar korzyści płynących z tego dla polskiej gospodarki.(foto: materiały Kongresu 590).