Rybom grozi wyginięcie

Według raportu FAO, w którym oceniono kondycję ekosystemów morskich i żywych organizmów, sytuacja systematycznie się pogarsza. Tylko 10,5 proc. wszystkich gatunków jest poławiana w sposób, który pozwala populacjom bezpiecznie funkcjonować i odradzać się. Co trzeci gatunek ryb i owoców morza jest przeławiany, czyli za dużo ryb jest odławianych. Pojawia się więc ryzyko wyginięcia całych gatunków.

Zagrożenie ryb wynika z rosnącego popytu konsumpcyjnego. Ryby stanowią główne źródło białka dla 3 mln ludzi, czyli niemal połowy populacji całego świata. Obecne tempo wzrostu zapotrzebowania na ryby i owoce morza przewyższa nawet wzrost liczby ludzi na świecie. Skutki przeławiania mogą być katastroficzne nie tylko dla ekosystemów morskich, ale także dla rybołówstwa.

Na ich dobrej kondycji gospodarki morskie opiera się dobrobyt setek milionów gospodarstw domowych na świecie. Problemem są nie tylko nadmierne połowy, ale także nielegalne. Jak wskazują różne dane, o 15 do 25 proc. wszystkich połowów – czyli od 11 do 26 ton ryb rocznie – pochodzi z nielegalnych połów. Wartość ryb i owoców morza pochodząca z tego procederu oceniana jest nawet na 23,5 mln dolarów.

Dobrym pomysłem na to, aby przeciwstawić się niezrównoważonym oraz nielegalnym połowom, jest kupowanie produktów z odpowiednim certyfikatem. Takim jak certyfikat MSC, który gwarantuje, iż ryba stanowiąca ozdobę każdego stołu pochodzi z łowisk zrównoważonych. Co więcej, jest to także gwarancja indentyfikalności, czyli możliwości sprawdzenia z którego łowiska ryba pochodzi. (na podstawie Ekozofia.pl)