Czy w Polsce będzie elektrownia atomowa?

W zakresie energetyki jądrowej Ministerstwo Energetyki stawia się 3 główne zadania: promowanie udziału polskiego przemysłu w Programie Polskiej Energetyki Jądrowej (PEI); prowadzenie działań informacyjnych i edukacyjnych nt. energii i energetyki jądrowej i zapewnienie efektywnej realizacji programu. Takie założenia przedstawiono portalowi WysokieNapięcie.pl.

Ministerstwo Energii opracowuje obecnie nowy program PEJ (a właściwie aktualizuje). Chodzi przede wszystkim o wypracowanie modelu finansowania inwestycji w budowę elektrowni atomowej oraz procedur przetargowych. Powinny one być gotowe do końca I kwartału 2017, a sam Program - zaktualizowany do końca 2017 r.”

Efektem decyzji rządu z 14 października ub.r. były prawdopodobnie zapytanie ofertowe o analizę potencjalnych systemów wsparcia dla elektrowni jądrowej – pisze portal. O szczegółach nic nie wiadomo, co niespecjalnie dziwi, bo potencjalny wykonawca – zgodnie z wymaganiem ME – miał niecałe 4 tygodnie na przygotowanie tej analizy.

Zlecenie na aktualizację analizy porównawczej kosztów wytwarzania energii elektrycznej w elektrowniach jądrowych, węglowych i gazowych oraz w OZE, wygrała ARE. Pierwsza jej analiza powstała w 2009 r. a jej uaktualnienie, przygotowane na zamówienie ówczesnego ministerstwa gospodarki w 2011 roku. Wynika z niego, że elektrownia jądrowa jest jednak konkurencyjna w odniesieniu do wszystkich rodzajów porównywanych elektrowni cieplnych opartych o paliwo węglowe. Przy nakładach rzędu 3500 euro (z 2005 r.) na kW mocy, atom wygrywa z węglem przy cenach uprawnień do emisji powyżej 15 euro (z 2005 r.) za tonę CO2.

Przygotowany na zamówienie ME sondaż ujawnił duże poparcie dla atomu. Za budową elektrowni jądrowej opowiedziało się 61 proc. uczestników badania z listopada 2016 r., co w stosunku do poprzedniego badania z 2015 r., stanowi wzrost o 10 pkt. Aż 68 proc. ankietowanych stwierdziło, że elektrownia jądrowa jest dobrym sposobem na zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego Polski a także właściwym sposobem walki ze zmianami klimatycznymi.

To jednak, czy Polska polska pójdzie także drogą energetyki jądrowej, zależy w dużym stopniu od stosunku do tego Unii Europejskiej, a konkretnie – Komisji Europejskiej. Ewentualny system wsparcia dla Polski wejdzie na pewno po 2020 r., będzie zatwierdzany już po wejściu w życie nowego modelu rynku energii, którego zręby przedstawiła Komisja Europejska w tzw. Pakiecie Zimowym. W zamian za zamykane przestarzałe a niebezpieczne elektrownie atomowe pomiędzy 2015 a 2050 r. powinno powstać od 95 do 105 GW nowych mocy atomowych. (na podstawie WysokieNapiecie.pl)