Hindusi stawiają na fotowoltaikę

Hindusi stawiają na fotowoltaikę

"Independent" pisze, że indyjski rząd Indii zrezygnował z budowy elektrowni węglowych o łącznej mocy prawie 14 GW. Stawia za to na produkcję energii z fotowoltaiki.

Według Institute for Energy Economics and Financial Analysis, już w styczniu 2016 r. Fortum uruchomiło w Rajasthanie farmę fotowoltaiczną produkującą energię po cenie gwarantowanej 4,34 rupii (0,25 zł) za 1 kWh. Podczas lokalnie organizowanych w Indiach aukcji na energię fotowoltaiczną, ceny energii schodzą na coraz niższe poziomy. W jednym z indyjskich stanów zaproponowano niskie stawki za energię sięgające 2,44 rupii/kWh, czyli około 0,14 zł/kWh. Drugi deweloper na liście - SBG Cleantech z udziałem azjatyckich potentatów Softbank czy Foxconn - zaproponował na pozostałe 300 MW nieznacznie wyższą stawkę 2,45 INR/kWh. Jednak cena hurtowa energii produkowanej w dużej elektrowni węglowej wynosiła 3,2 rupii. Inwestor dostał rok na uruchomienie produkcji energii, licząc od momentu podpisania umowy na sprzedaż energii z Solar Energy Corporation of India (SECI). Umowa obejmie zakup energii po gwarantowanej cenie na okres 25 lat.

Spadające ceny jednak niepokoją inwestorów, chociaż w wielu przypadkach i tak są powyżej cen zakupu energii wytwarzanej z węgla. Niemniej kolejni inwestorzy wchodzą na ogromny rynek indyjski, tacy jak Softbank czy Foxconn, europejskie koncerny energetyczne Enel, EDF, Engie czy Fortum, a także czołowe fundusze emerytalne z Kanady Canada Pension Plan Investment Board czy Caisse de dépôt et placement du Québec, holenderski fundusz APG czy podmioty związane z czołowymi bankami inwestycyjnymi Goldman Sachs, JPMorgan i Morgan Stanley.
Całkowity potencjał energetyki w Indiach oceniany jest na to ok. 315 GW – jako bardzo perspektywiczny.(Red.)