LNG - gaz przyszłości

W drugiej połowie 2017 r. węgierski producent autobusów Ikarus rozpocznie produkcję seryjną autobusów na gaz ciekły. Prowadzi rozmowy o zawarcie umowy na dostawy takich autobusów także do Rosji i Iranu. Zainteresowanie nimi wykazuje też Unia Europejska. Przed gazem LNG rysują się dobre perspektywy.

Zainteresowanie podobno jest tak ogromne, że Ikarus ma już zamówienia na autobusy, chociaż są one jeszcze w fazie projektowania. LNG powstaje z gazu ziemnego. Dzięki procesowi skraplania (przejście substancji z fazy gazowej w fazę ciekłą) i pod wpływem ciśnienia oraz bardzo niskiej temperatury (minus 162°C) zmniejsza się jego objętość 600 razy. Podczas kondensacji gaz ziemny musi zostać oczyszczony, głównie z wody i dwutlenku węgla, w efekcie LNG jest bardzo czystym gazem - w 95 proc. składa się z metanu, a tylko 5 proc. stanowią inne składniki. LNG nie ma zapachu, jest bezbarwny, nietoksyczny i niekorozyjny. Dlatego instalacje, w których się go używa, są bardziej trwałe. W przypadku wycieku ulatnia się i rozrzedza w powietrzu, przez co nie stanowi żadnego zagrożenia dla środowiska, ludzi i jednostki transportującej. Nie pozostawia osadów na glebie i w wodzie. Podczas jego spalania powstaje 40 proc. mniej dwutlenku węgla niż przy spalaniu węgla kamiennego czy brunatnego, dlatego coraz chętniej wykorzystywany jest w elektrociepłowniach do napędzania turbin produkujących prąd. LNG jest uniwersalnym paliwem dlatego wykorzystuje się je do realizacji wielu procesów technologicznych, m.in. do produkcji ciepła technologicznego, pary produkcyjnej, skojarzonej produkcji ciepła i energii elektrycznej.

Czym jest LNG?

Jest wygodnym nośnikiem energii. Świetnie sprawdza się tam, gdzie budowa gazociągu nie jest możliwa lub jest nieopłacalna. Może być przewożony na duże odległości, do miejsc gdzie poprowadzenie tradycyjnych gazociągów jest niemożliwe. Jest to ekonomiczna alternatywa dla problematycznych lokalizacji. Może służyć jako rozwiązanie awaryjne i tymczasowe albo jako zapasowy nośnik energii. Dzięki temu, że skraplanie LNG prowadzi do zmniejszenia objętości, generuje on znacznie mniejsze koszty podczas przewożenia dużych ilości na długich trasach. Transportowany jest cysternami kriogenicznymi do stacji regazyfikacji, gdzie efektywnie zostaje zmagazynowany. Stanowi idealne rozwiązanie dla odbiorców, którzy cenią innowacyjne rozwiązania energetyczne i mają zlokalizowane zakłady produkcyjne w miejscowościach dość oddalonych od standardowych sieci przesyłowych i dystrybucyjnych. LNG jest stosowany przez odbiorców działających m.in. w branży energetycznej, paliwowej, budowlanej, drogowej oraz spożywczej. Są nimi gospodarstwa domowe, przedsiębiorcy, gminy a nawet - miasta.

W 2015 r. został otwarty Terminal LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu, popularnie określany jako gazoport – polski port przeładunkowy i regazyfikacyjny skroplonego gazu ziemnego. Powstanie terminalu LNG pozwoliło na odbieranie gazu ziemnego - drogą morską - praktycznie z dowolnego kierunku na świecie, przez co przyczyniło się do zwiększenia energetycznego bezpieczeństwa kraju. Od czasu rozpoczęcia dostaw, czyli od grudnia 2015 r., do Polski drogą morską trafiło już 2,5 mln metrów sześciennych skroplonego gazu ziemnego (LNG). Po sprawdzeniu na stacji pomiarowej surowiec kierowany jest bezpośrednio do gazociągu Świnoujście-Szczecin, skąd następnie jest przesyłany do pozostałej infrastruktury przesyłowej i dalej do klientów. W terminalu odbywa się również załadunek LNG na cysterny drogowe. W zależności od zamówień, ze Świnoujścia wyjeżdża do kilkunastu cystern każdego dnia. Niestety tylko nieco ponad połowa mieszkańców naszego kraju ma dostęp do „błękitnego paliwa”, ale zapotrzebowanie zwiększa się z roku na rok.

W kwietniu b.r została podjęta decyzja o rozbudowie gazoportu w Świnoujściu. Jego przepustowość zwiększy się z 5 mld m3 rocznie do 7.5 mld m3. Dzięki temu zyskamy dodatkowe możliwości odbioru i przesyłu gazu oraz zwiększymy konkurencyjność polskiego terminalu. W połowie czerwca do terminala LNG przypłynie gazowiec z amerykańskim LNG. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo podpisało kontrakt na dostawę surowca z amerykańską firmą Cheniere Energy.

- To historyczny moment dla PGNiG. Zyskaliśmy nowego partnera w handlu LNG, a Ameryka Północna staje się dla nas kolejnym regionem, z którego pozyskujemy ten surowiec, po Bliskim Wschodzie i Norwegii. Konsekwentnie realizujemy strategię dywersyfikacji dostaw do Polski. W ten sposób budujemy bezpieczny i konkurencyjny rynek gazu dla polskiej gospodarki - powiedział prezes PGNiG Piotr Woźniak.

Taka dostawa gazu ma dla naszego kraju ogromne znaczenie strategiczne, gdyż pokazuje Rosjanom, iż mamy wiele możliwości dostarczania paliwa do swojego kraju. Dzięki temu za 5 lat kiedy będziemy negocjować kolejną umowę z Rosją, Polska nie będzie na pozycji przegranej , gdy to dostawca dyktuje warunki cenowe.

Biorąc pod uwagę opracowane przez Instytut Studiów Energetycznych prognozy, że konsumpcja gazu w Polsce wzrośnie w 2020 r. do około 11,5 mld m3 oraz szacunki Ministerstwa Skarbu Państwa wskazujące na wzrost wydobycia w tym czasie do 7,3 mld m3 pozostaje nam luka w wysokości około 4 mld m3, która może zostać pokryta właśnie przez import gazu LNG.

Autor, Iwona Kurek, jest Głównym Ekologiem ds. Klientów Detalicznych Banku Ochrony Środowiska