Miks energetyczny. Ile w nim ma być węgla, ile OZE, a ile - atomu?

Miks energetyczny. Ile w nim ma być węgla, ile OZE, a ile - atomu?

Uczestnicy zakończonej właśnie XIII Międzynarodowej Konferencji NEUF (New Energy User Friendly) próbowali odpowiedzieć na pytanie,  jak powinien wyglądać w polskich realiach miks energetyczny, biorąc pod uwagę kwestię bezpieczeństwa.

 

W opinii wiceministra energii  Andrzeja Piotrowskiego „energetyka odpowiada za mniej niż 10 proc. zanieczyszczeń, jednak nadal jest uważana za głównego szkodzącego. Postuluje się, aby nie powstała już żadna nowa elektrownia węglowa, mimo że energetyka ma taki, a nie inny poziom emisji” .
Co do technologii  wychwytywania metanu z pokładów węgla to gaz ten stanowi zagrożenie i – jak twierdzi ME -  należy się go pozbywać z kopalni. Nie jest to jednak proste technologicznie a z drugiej strony jest stosunkowo drogie.  
– Chodzi o koszty eksploatacji ściany węgla i jego ekonomicznego wydobycia. Metan tworzy także 20 razy więcej zagrożenia dla emisji niż CO2. Jest to dylemat, jak do tego dojść i spiąć to finansowo – powiedział Piotrowski.
Rozmawiano także o energetyce jądrowej. – Rząd sprawdził dotychczasowy program, którego koszty są zawyżone. Nasze działania zmierzają do przewidywalnego terminu realizacji obiektu. Brane są pod uwagę technologie, opóźnienia oraz koszt pieniądza. Te elementy składają się na pytanie, czy mamy inne wyjście. Patrząc na normy emisyjne, pod kątem 550 g/kWh, to jeśli limity emisji będą brane pod uwagę całościowo, jako średnia dla kraju, to wówczas energetyka jądrowa może dać nam oddech –mówił Andrzej Piotrowski.
Ministerstwo Energii ma świadomość, że OZE wpływają korzystnie na jakość życia lokalnych społeczności. – Klastry w danych regionach mogą odciążyć KSE. Wymaga to jednak innowacji i kompensowania się różnych źródeł takich jak biomasa, fotowoltaika czy wiatr –  mówił Piotrowski.
BiznesAlert.pl relacjonuje także poruszany także temat podczas konferencji temat zagospodarowania  odpadów rolnych oraz komunalnych. – UE dopuszcza przeznaczenie 30 proc. odpadów na cele energetyczne. Trzeba to jednak robić z głową i ocenić podczas segregacji, jaki rodzaj odpadów nadaje się do przetworzenia. Najlepiej jest to zrobić na poziomie lokalnym – powiedział. Jako przykład podał Szwecję.
Z kolei Stanisław Tokarski z Centrum Energetyki Akademii Górniczo-Hutniczej stwierdził, określenie miksu energetycznego do 2050 r. to na obecnym etapie teoria i abstrakcja. – Zakłada się, że w 2050 r. połowa energii będzie pochodzić z OZE, a druga połowa z paliw kopalnych. To oznacza, że zmiana miksu energetycznego będzie postępowała ewolucyjnie – powiedział ekspert.(Red.; wykorzystane źródła: BiznesAlert.pl, Wysokienapiecie.pl)
 

Cała dyskusja jest dostępna pod tym adresem:
http://biznesalert.pl/miks-energetyczny-neuf-2017-wegla-oze-atomu-relacja/?smclient=2dd7e422-ac06-11e6-a65d-002590e45e04&smconv=d310f4b4-ba03-482e-99ba-8246074d39a9&smlid=15&utm_source=salesmanago&utm_medium=email&utm_campaign=default