Przydomowe oczyszczalnie ścieków

Przydomowe oczyszczalnie ścieków

Planowanie budowy własnego domu jest niemałym wyzwaniem. Inwestor musi dokonać wielu wyborów, biorąc pod uwagę z jednej strony koszty, a z drugiej strony komfort przyszłego mieszkania. Trzeba przemyśleć w jakim standardzie energetycznym wybudować dom, skąd wziąć wodę, w jaki sposób ogrzać wnętrze i co zrobić ze ściekami…
Tym razem zajmiemy się ściekami. Możliwości  rozwiązania problemu są trzy :
- Podłączenie do sieci kanalizacji sanitarnej,
- Budowa bezodpływowego zbiornika (tzw.  szamba) i okresowe wywożenie zawartości  wozem asenizacyjnym,
- Budowa przydomowej oczyszczalni ścieków.
Jeżeli istnieje możliwość podłączenia budynku do kanalizacji to wybór jest oczywisty, zarówno pod kątem prawnym, jak i praktycznym. W innej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest budowa własnej przydomowej oczyszczalni, ponieważ opróżnianie szamba jest kosztowne i uciążliwe.
Oczyszczalnie przydomowe są dość prostymi urządzeniami, które wykorzystują reakcje biologiczne
i chemiczne w celu usunięcia przede wszystkim azotu, fosforu i węgla z dopływających ścieków. Są to związki niebezpieczne dla środowiska, ponieważ mogą doprowadzić do eutrofizacji wód. Nagły wzrost pierwiastków biogennych w wodzie powoduje rozwój glonów, rzęsy wodnej i sinic, co skutkuje znacznym zmniejszeniem ilości światła docierającego w głąb zbiornika i wymieraniem roślinności przydennej, a to z kolei prowadzi do wyczerpania tlenu w wodzie i zaniku flory. Z powodu braku tlenu mogą zachodzić również procesy fermentacji beztlenowej, których wynikiem jest powstanie metanu czy siarkowodoru, stanowiących niebezpieczeństwo dla organizmów żywych. Dlatego tak istotne jest oczyszczanie ścieków przed ich odprowadzeniem do odbiornika, którym może być rów melioracyjny, rzeka, staw czy jezioro.
Przydomowe oczyszczalnie najczęściej zbudowane są ze szczelnego, podziemnego zbiornika. Pracę oczyszczalni można podzielić na dwa etapy: beztlenowy i tlenowy.
Pierwszy zachodzi w osadniku wstępnym (zwanym gnilnym), gdzie zachodzą beztlenowe procesy powolnej fermentacji, sedymentacji (czyli opadania osadu) i flotacji (czyli zbierania się w formie piany zawiesiny na powierzchni cieczy). Wstępnie oczyszczone ścieki są dalej oczyszczane w procesach tlenowych jedną z następujących metod:
-    rozsączanie do gruntu,
-    oczyszczanie hydroponiczne,
-    zastosowanie osadu czynnego,
-    zastosowanie złoża biologicznego.
Pierwsza z metod polega na ułożeniu drenażu w piaszczystym gruncie  i rozsączeniu wstępnie oczyszczonych ścieków. W piaszczystym filtrze zachodzą reakcje prowadzące do dalszego oczyszczenia ścieków. Ważne jest, aby drenaż znajdował się przynajmniej 1,5 m nad poziomem wód gruntowych.
Oczyszczalnie hydroponiczne bazują na zastosowaniu odpowiedniej roślinności wodnej i bagiennej. Ścieki są rozsączane do specjalnie przygotowanego poletka filtracyjnego z roślinnością, szczelnie odizolowanego od podłoża. Woda przepływa przez glebę przerośniętą korzeniami roślin, które pobierają pierwiastki na własne potrzeby oczyszczając w ten sposób wodę.  
Następna metoda to zastosowanie osadu czynnego czyli mikroorganizmów (jako drugiego etapu procesu oczyszczania po osadniku wstępnym), które zbijając się w kłaczki żywią się zawartością dopływających ścieków, redukując w ten sposób ilość znajdujących się w nich  zanieczyszczeń.
Podobną metodą jest zastosowanie złoża biologicznego, w którym mikroorganizmy osiadają na kształtkach zamiast zbijać się w kłaczki.
Oczyszczone ścieki, niezależnie czy jest to osad czynny czy złoże biologiczne, przelewane są dalej do komory osadnika wtórnego, gdzie następuję ich klarowanie, a nadmierny osad recyrkulowany jest do komory osadu wstępnego. Końcowym produktem jest czysta woda, którą można bezpiecznie odprowadzić do cieku wodnego, rowu melioracyjnego lub rozsączyć bezpośrednio do gleby.
Przydomowe instalacje oczyszczania ścieków są na ogół bezawaryjne i bezobsługowe. Jedyne co należy robić, to wybierać okresowo osady z osadnika wstępnego (na ogół raz do roku). Koszty inwestycji są  niewielkie – dla 5-osobowej rodziny to wydatek ok. 8 tys. zł.

Michał Siedlecki
Specjalista ds. inżynierii środowiska w BOŚ