Rozwija się moda na palenie pelletami

Rozwija się moda na palenie pelletami

Dyskusja o smogu ma też swoje inne, niespodziewane, a dobre, strony. Sukcesywnie wzrasta zapotrzebowanie, a wraz z nim zamówienia na paliwa alternatywne, w tym na pellety. Za tym zapotrzebowaniem nadąża także produkcja, która w ciągu trzech ostatnich lat wzrosła z 670 tys. ton do ponad 900 tys. ton.

Według badań Bałtyckiej Agencji Poszanowania Energii, która zbiera informacje bezpośrednio od producentów pelletu drzewnego, zużycie krajowe wyniosło ok. 300 tys. ton, z czego 50 tys. ton pelletu zostało dostarczone do elektrowni i elektrociepłowni. Pozostała produkcja została wyeksportowana. Według European Pellet Council Survey głównymi krajami, do których Polska eksportuje to ekologiczne paliwo są Niemcy, Włochy i Dania. Porównując rynki wewnętrzne tych krajów do rynku polskiego nie da się ukryć, że rozwinięte kraje unijne stosują znaczne preferencje podatkowe w stosunku do paliw alternatywnych, typu pellety. Przykładowo: w Polsce podatek VAT na surowiec pelletowy, zarówno dla klientów firmowych, jak i odbiorców indywidulanych, wynosi 23 proc. zaś na „tradycyjne” drewno opałowe – 8 procent. W Niemczech i Francji VAT na pellety wynosi 7 procent. Chociaż rynek pelletów sukcesywnie z roku na rok rośnie, sięgając już przeszło 900 tys. ton, wciąż jest to niewiele w porównaniu do naszego niemieckiego sąsiada, który produkuje ok. 2 mln ton rocznie. Wzrostowi popytu na paliwa inne niż węgiel, w tym pellety sprzyjać będzie niewątpliwie wymiana pieców w gospodarstwach domowych, która ma być wspierana przez różne agendy rządowe.

Robert Azembski