Greenwashing – kiedy ekologia staje się zielonym kłamstwem marketingowym. Sprawdź przykłady greenwashingu!

Dłonie trzymające chmurę słów związanych z ekologią, energią, naturą i zielonym stylem życia, nawiązujące do zjawiska greenwashing w kontekście ekologicznego marketingu i ochrony środowiska.

Zielone oznaczenia na produkcie niekoniecznie muszą oznaczać, że rzeczywiście jest ekologiczny. Na tym polega problem greenwashingu, czyli “ekościemy”, która ma zachęcić klienta do wyboru konkretnego, pozornie zdrowszego, produktu. Wyobraź sobie, że stoisz przed półką sklepową i sięgasz po szampon z etykietą „eco-friendly”, ozdobioną zielonymi liśćmi i opatrzoną hasłem „100% naturalny”. Masz poczucie, że dokonujesz dobrego wyboru, mając na uwadze dobro planety. Jednak po powrocie do domu odkrywasz w składzie mikroplastik i szkodliwe detergenty. Uczucie zawodu i oszustwa to efekt greenwashingu – zjawiska fałszywej ekologii. Zobacz, jak go rozpoznać i jaki ma wpływ na rynek.

Najważniejsze informacje o greenwashingu

  • Greenwashing to zielone oszustwo marketingowe, które polega na tym, że firma udaje ekologiczną, aby wprowadzić Cię w błąd i zachęcić do zakupu.
  • Zielone kłamstwo dotyczyć może ukrywania szkodliwego działania, podawania nieprawdziwych informacji czy wprost kłamstwa.
  • Możesz bronić się przed greenwashingiem, sprawdzając oficjalne certyfikaty czy raporty z konkretnymi danymi.
  • Zdemaskowanie greenwashingu uderza w wizerunek przedsiębiorstwa, często budowany latami.

Czym jest greenwashing?

Greenwashing, często nazywany „ekościemą” lub „zielonym kłamstwem”, to nieuczciwa strategia marketingowa, która polega na wprowadzaniu klientów w błąd. Firmy tworzą fałszywy wizerunek ekologicznie odpowiedzialnych, aby przyciągnąć konsumentów i zwiększyć swoje zyski. Jest to przejaw nieprawdziwej troski o środowisko.

Robią to przez powierzchowne lub wręcz nieprawdziwe deklaracje, dotyczące produktów, usług czy całej działalności. W praktyce oznacza to, że firma może wydawać więcej pieniędzy na reklamowanie się jako „zielona” niż na rzeczywiste działania minimalizujące jej negatywny wpływ na środowisko.

Zielone kartki z napisami "bio", "green", "eco" powieszone na sznurku na tle niebieskiego tła, symbolizujące greenwashing, czyli wprowadzające w błąd praktyki marketingowe dotyczące rzekomej ekologiczności produktów.

Historia greenwashingu, czyli jak powstała ekomanipulacja

Fałszywa ekologia nie jest zjawiskiem nowym. Greenwashing to termin ukuty przez amerykańskiego ekologa Jaya Westervelta już w latach 80. XX wieku. Była to reakcja na działania marketingowe jednego z hoteli, który zachęcał do oszczędzania ręczników, aby chronić planetę. Ekolog uznał, że nie ma to nic wspólnego z realnymi działaniami proekologicznymi i zarzucił właścicielom ekokłamstwo.

Siedem grzechów głównych greenwashingu według TerraChoice

Specjaliści z amerykańskiej agencji consultingowej TerraChoice przeanalizowali tysiące produktów i zidentyfikowali siedem najczęstszych technik, które składają się na ekościemę. Warto je znać, aby krytycznie oceniać „zielone” obietnice producentów.

Grzech greenwashingu

Na czym polega?

Ukryte działania

Firma chwali się ekologiczną cechą produktu (np. opakowaniem z recyklingu), ale ukrywa inne działania, które negatywnie oddziałują na środowisko, np. duże zużycie wody podczas produkcji.

Brak dowodów

Na opakowaniu widzisz hasło „przyjazny dla środowiska”, ale nie ma żadnych konkretnych danych, certyfikatów ani badań, które by to potwierdzały.

Brak precyzji

Producent używa ogólnych określeń, takich jak: „naturalny”, „eko” czy „zielony”, które nie są zdefiniowane żadnymi standardami i mają na celu jedynie wprowadzenie w błąd konsumenta w zawoalowany sposób.

Nieistotność

Podkreślanie cechy, która jest prawdziwa, ale zupełnie nieistotna z punktu widzenia ekologii. Przykład: produkt z etykietą „nie zawiera CFC”, podczas gdy freony (CFC) są zakazane prawnie od wielu lat i żaden produkt nie może ich zawierać. Nie jest to żadnym wyróżnikiem.

Mniejsze zło

Prezentowanie produktu jako „ekologiczny” w porównaniu do innych w tej samej kategorii. Przykład: papierosy „organiczne” lub „ekologiczny” SUV.

Łgarstwo

Podawanie całkowicie fałszywych informacji, np. twierdzenie, że produkt posiada oficjalny certyfikat ekologiczny, podczas gdy w rzeczywistości go nie ma. Jednocześnie firma może tworzyć własne „certyfikaty” z oznaczeniem zielonych liści czy planety, ale nie idzie za nimi żadna realna wartość dla ekologii.

Rodzaje greenwashingu – pozorowane działania ekologiczne

Greenwashing może przejawiać się w wielu różnych działaniach podejmowanych przez producentów, dlatego trudno jest wymienić wszystkie jego rodzaje, tym bardziej że wciąż pojawiają się nowe. Wskażmy zatem najczęstsze praktyki:

  • Taktyka ukrytych kosztów, w której podkreślane są zalety ekologiczne danego produktu czy technologii, ale pomijane wszystkie inne, które mogą być szkodliwe dla środowiska.
  • Taktyka wykorzystywania żargonu – używanie niezrozumiałego dla większości konsumentów słownictwa.
  • Brak dowodów – wykorzystywanie w opisach produktów określeń podkreślających ich ekologiczne cechy, podczas gdy nie ma informacji potwierdzających to.

Greencrowding – strategia, w której firma chowa się w tłumie innych, dołączając do sojuszy z ekologicznymi celami lub współtworząc je, ale realnie robiąc bardzo niewiele. Dzięki temu zyskuje wizerunkowo, mimo że jej działania są minimalne lub wręcz żadne. Zobacz przykład greenwashingu:

Konsument, zachęcony reklamą ubrań z „ekologicznej bawełny”, zapłacił znacznie wyższą cenę za kolekcję promowaną jako przyjazna środowisku. Przypadkiem natrafił na reportaż ujawniający, że firma używa jedynie 5% bawełny organicznej, mieszając ją ze standardową, a jednocześnie prowadzi produkcję w regionach o wysokim zużyciu wody. To klasyczny przykład zielonego kłamstwa.

Zielony klawisz na klawiaturze z napisem "greenwashing" oraz symbolem liścia, ilustracja przedstawiająca temat greenwashingu i pozornego dbania o środowisko przez firmy, służąca do wizualizacji pojęcia greenwashing w kontekście SEO.

Głośne przykłady greenwashingu w różnych branżach

Ekościema dotyczy nie tylko małych firm. Stosują ją również globalni giganci z różnych branż, a ich kampanie niejednokrotnie kończyły się skandalami. Pozorowane działania ekologiczne wyszły na jaw. Deklarowana ochrona środowiska okazała się jedynie kłamstwem, a zrównoważony rozwój – myśleniem życzeniowym.

Zobacz przykłady:

  • Przemysł motoryzacyjny – skandal marki Volkswagen

W 2015 roku wyszło na jaw, że Volkswagen instalował w swoich samochodach z silnikiem diesla oprogramowanie, które fałszowało wyniki testów emisji spalin. Firma reklamowała swoje auta jako „czyste” i niskoemisyjne, podczas gdy w rzeczywistych warunkach drogowych emitowały one nawet 40 razy więcej szkodliwych tlenków azotu niż dopuszczały normy.

  • Sektor energetyczny – kampania BP „Beyond Petroleum”

Koncern naftowy BP (British Petroleum) przez lata prowadził kampanię wizerunkową pod hasłem „Beyond Petroleum” (Więcej niż ropa), inwestując ogromne pieniądze w reklamy przedstawiające firmę jako lidera zielonej energii. Jednocześnie przeznaczał ponad 95% swoich inwestycji na wydobycie i przetwarzanie paliw kopalnych. Był to klasyczny przykład zielonego PR-u.

  • Branża kosmetyczna

Firma Procter & Gamble, światowy potentat branży kosmetycznej, chwaliła się, że butelki szamponu Head and Shoulders wykonane są z plastikowych odpadów zebranych na plażach. Nie wspomniała jednak, że zabarwienie ich na niebiesko utrudnia znacząco możliwość ich recyklingu.

Zielony klawisz na klawiaturze z napisem "greenwashing" oraz symbolem liścia, ilustracja przedstawiająca temat greenwashingu i pozornego dbania o środowisko przez firmy, służąca do wizualizacji pojęcia greenwashing w kontekście SEO.

Regulacje prawne i konsekwencje greenwashingu

Unia Europejska dostrzega problem stosowania pseudoekologii w marketingu. Komisja Europejska ma w planach doprecyzowanie przepisów dotyczących ochrony konsumenta przed wprowadzającymi w błąd praktykami rynkowymi. Dodatkowo projektowana jest dyrektywa w sprawie oświadczeń środowiskowych. Ma ułatwić weryfikowanie, czy prawdą są twierdzenia o ekologicznych praktykach komunikowane przez przedsiębiorstwo.

W Polsce istnieje ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym i obejmuje również wiele praktyk kwalifikowanych jako greenwashing. Mogą one być karane także na mocy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Jak się bronić przed ekościemą?

Jako świadomy konsument masz realny wpływ na rynek. Twoje decyzje zakupowe mogą nagradzać uczciwych przedsiębiorców i zmuszać innych do zmiany. Oto kilka prostych zasad, które pomogą Ci rozpoznać greenwashing:

  1. Szukaj konkretów, a nie ogólników – zamiast haseł „zielony” czy „eko”, wyszukaj konkretne dane o produkcie.
  2. Sprawdzaj oficjalne certyfikaty – EU Ecolabel (unijny „kwiatek”), FSC (dla produktów z drewna i papieru) czy Fairtrade, certyfikaty ekologiczne i certyfikaty energetyczne.
  3. Patrz na całą firmę, nie tylko jeden produkt – jeśli marka promuje jeden „ekologiczny” produkt, ale cała reszta jej działalności jest szkodliwa dla środowiska, to sygnał ostrzegawczy.
  4. Uważaj na „ukryty kompromis” – zastanów się, czy niska cena produktu nie wynika z nieetycznych praktyk, np. wyzysku pracowników lub przeniesienia produkcji do krajów trzeciego świata.

Jeśli padniesz ofiarą greenwashingu, możesz zgłosić sprawę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Autentyczna ekologia w finansach – przykład BOŚ Banku

BOŚ Bank, który od początku swojego istnienia ma ekologię wpisaną w DNA, doskonale rozumie, jak ważna jest autentyczność. Dlatego zamiast pustych deklaracji stawia na konkretne, mierzalne i transparentne działania.

Przykładem jest Ekologiczny Kredyt Hipoteczny. To nie jest zwykły kredyt z „zieloną” nazwą. Aby go otrzymać, Twoja inwestycja musi spełniać konkretne, proekologiczne warunki.

Sekcja Q&A – najczęściej zadawane pytania o greenwashing

Co to jest greenwashing i na czym polega?

Greenwashing (ekościema) to nieuczciwa praktyka marketingowa, polegająca na wprowadzaniu konsumentów w błąd co do ekologicznych właściwości produktów lub działań firmy. Zjawisko to charakteryzuje się przesadzonymi, nieprecyzyjnymi lub fałszywymi twierdzeniami środowiskowymi, które mają na celu budowanie ekologicznego wizerunku marki bez faktycznego zmniejszania jej negatywnego wpływu na środowisko.

Jak rozpoznać greenwashing w praktyce?

Greenwashing można zidentyfikować poprzez sprawdzenie niejasnych, ogólnikowych twierdzeń ekologicznych (np. „przyjazny środowisku”) i zestawienie ich z realnymi danymi.


Źródła:

https://www.ey.com/pl_pl/insights/climate-change-sustainability-services/greenwashing-co-to-jest-esg-fy24

https://www.parp.gov.pl/component/content/article/85875:greenwashing-zielony-nie-zawsze-jest-ekologiczny

https://www.lex.pl/greenwashing-co-to-jest-ekosciema-rodzaje-i-przyklady-dyrektywa-ue-a-prawo-polskie,37855.html

https://gazeta.sgh.waw.pl/po-prostu-ekonomia/greenwashing-swiadome-czy-nieswiadome-wprowadzanie-klienta-w-blad

https://www.pwc.pl/pl/pdf-nf/2024/Przewodnik-green-tak-washing-nie.pdf

Artykuł został opracowany we współpracy z:

  • Aleksandra Walkiewicz-Zygowska

    Aleksandra Walkiewicz-Zygowska

    adwokat z ponad 10-letnim stażem w prowadzeniu własnej Kancelarii Adwokackiej. Absolwentka Wydziału Prawa Uniwersytetu Łódzkiego oraz Universidad de Zaragoza w Hiszpanii.
    Doświadczenie zawodowe budowała w Okręgowej Radzie Adwokackiej w Warszawie. Od 2012 roku doradza klientom, a od 2015 roku zarządza Kancelarią Adwokacką Walkiewicz & Pełczyńska